SMS – i jak nabijają nas w butelkę.

Dostając wiadomośći od nieznanych nam ludzi, często ludzie nie zastanawiaja się nad ich skutkiem, a raczej nad skutkiem działań ktore mogą one spowodować. ostatnio leżąc z partnerką usłyszeliśmy dźwięk sms, i o boże co to? zaczęła czytać na głos a ja juz po pierwszym zdaniu uciełem – spam, nie probuj odpisywać bo chcą cię naciagnąć… Zapadła cisza i pytanie: naprawdę?

tekst z wiadomosci sms:

„Witam. Na wstepie przepraszam za klopot ale podczas rejestracji w serwisie internetowym przez moja nieuwage moje dziecko wpisalo zly numer telefonu i SMS dotycacy rejestracji zamiast do nas zostal wyslany na Pani/Pana numer. Jesli dotarl lub dopiero dojdzie to czy jest mozliwosc odeslania mi tresci tego SMSa pod moj numer? Jezeli nie sprawi to klopotu bede bardzo wdzieczna za pomoc, z gory dziekuje. Ewa.”

Osoby ktore dały się na to nabrać nie mają innego wyjścia jak uregulować płatność w comiesięcznej FV za obsługe numeru w swojego operatora telefonii komorkowej. nie rzadko tego typu naciaganie niesie za sobą nie małe kwoty, a co za tym idzie duże problemy. Szerzej opisane to zostalo w arykule jednego z portali ktore przeglądam raz na jakiś czas :

http://niebezpiecznik.pl/post/nowy-przekret-sms-owy-moje-dziecko-wpisalo-zly-numer-telefonu/

Pamietajcie zanim coś zrobimy co wydaje się być pomocne zastanówmy się czy nie warto to zweryfikować…

DSC_2839

Reklamy